Przyłącz się do WWF
  • Wpisów:191
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 23:30
  • Licznik odwiedzin:27 713 / 2821 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dlaczego nie cieszę się z tego co mam? Przecież jest tak wspaniale. Nie wiem o co mi chodzi, czego pragnę. Głęboko we mnie tkwi coś takiego,że nie da się tego opisać.
Mętlik,
tiktak
pararara..
 

 
Piękna muzyka na taki wieczór:
 

 
Niby wszystko w porządku...ale nie lubię takich samotnych wieczorów. Liryczna muzyka, świece, nastrojowe światła...cudownie, ale prześladuje mnie uczucie że czegoś/kogoś mi brak. Nie umiem sobie z tym poradzić, zaczynam panikować, chciałabym jak najszybciej znaleźć się gdzieś indziej, gdzie moje serce i mój umysł przestaną mnie prześladować.
Nie wiem czy potrzebny mi jest ktoś do szczęścia, tyle czasu czułam się dobrze sama ze sobą. Ale od jakiegoś czasu myśl o potrzebie bycia z kimś staje się nie do zniesienia.
Nie wiem, nie potrafię, nie umiem. Nie wiem jak zatrzymać przy sobie te osoby, na których mi zależy.
  • awatar Poznaje życie: witaj w klubie moja droga. Samotność mnie już zżera po prostu :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od paru lat nieustannie męczy mnie głos w mojej głowie, który karze nauczyć mi się grać na perkusji. Dłużej nie zniosę tej obsesji, kiedy widzę jakąś perkusistkę/perkusistę, a mój mózg krzyczy" dlaczego tak nie umiesz?!". Stwierdziłam ok, to genialnie grać, nauczę się. Mój mózg oczywiście w szalonym tempie pokazał mi moją przyszłość : niesamowite solówki, międzynarodowa gwiazda grająca w ekstra zespole... OK, najpierw trzeba tą perkusję mieć. Wchodzę na allegro, a tam cudowne zestawy po kilka...tysięcy. Myślę sobie'no ładnie się zaczyna', ale po chwili poszukiwań znalazłam zestaw za 990 zł. Podstawowy, ale całkiem ok. Dobry plan żeby go kupić, ale najpierw muszę umówić się na kilka lekcji. Zresztą już to widzę; kiedy powiem o tym rodzinie stwierdzą że mnie powaliło.
Zacznijmy od podstaw: kup najpierw pałeczki

Inspiruje mnie
 

 
Muszę powalczyć o siebie. Chcesz zmienić świat zmień siebie. Chcesz żeby ktoś cię pokochał? Pokochaj najpierw siebie
 

 
Mętlik w głowie, którego nie sposób uporządkować. Ale będę się starała jak najmocniej potrafię.

Czuję się jak w klatce. Dusza mówi "Biegnij! Zrób coś! Ogarnij swoją duszę!" A ja nadal tkwię w miejscu. I nie da się ruszyć.
 

 
Pięknie by było umierać przy takiej muzyce
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Za dużo myślę, za mało działam.
Najchętniej odcięłabym się od mojego "burdelu" w głowie. Pora wyjść jutro na miasto i upić się porządnie. Ha, ha "porządnie"...Można tak?
Zrób co masz zrobić, potem nie myśl i baw się. Amen
 

 
Ah, jak dawno mnie tu nie było.
W moim życiu zmieniło się wiele i ciągle się zmienia. Postanowiłam tu powrócić jako że muszę gdzieś uwalniać się od zbędnych emocji, szarzyzny dnia codziennego. Myślałam że już nie potrzebuję takiego rodzaju pamiętnika, ale jednak mózg nie ma tylu szuflad na trzymanie złych emocji, a prowadzenie papierowego dziennika w mojej sytuacji (mieszkam w jednym pokoju z dwoma osobami) jest niebezpieczne.
Jestem na siebie zła. Nie realizuję celów, które sobie zamierzyłam. Wielki świat mnie przytłacza. Wiem, wiem, powinnam być bardziej otwarta, przebojowa, ale jestem taka i nie zmienię się z dnia na dzień bo ktoś tego wymaga. Tak naprawdę chciałabym, ale coś mnie powstrzymuje. Irytują mnie fałszywi ludzie, "przyjaciele" nie warci funta kłaków. Dopiero z wiekiem człowiek nabiera doświadczenia, podobno uczy się na błędach. Ja nie chcę stać się zimną i ironiczną osobą. A do tego to wszystko zmierza.
Poczucie obowiązku, niespełnionych obietnic mnie przytłacza. Zamiast działać, panikuję i zatrzymuję się. Przez to narasta frustracja. Intensywnie zastanawiam się od czego zacząć, jak przeć do przodu. Nie wiem...
 

 
Ahh uczuję się świetnie! Godzinka na basenie, a zaraz po 3 godziny na rowerze. Niestety licznik kilometrów jest zepsuty, ale czuję się jakbym zrobiła co najmniej 100km Ruch, to jest to. Wyciąga wszystkie życiowe soki i pozwala zapomnieć o problemach. Można też poukładać sobie co nieco w głowie. Pęd wiatru, powietrze...Allelujah i do przodu!
 

 
O co chodzi tym facetom? Nie rozumiem ich. A mówią że to kobiety są trudne. Eh,..

Świetny tekst.
 

 
Wie ktos moze jak naprawic sterownik ekranu w laptopie? (ściagane z internetu sterowniki nie chcą się zainstalować)
 

 
Mam nadzieję że nikogo nie odrzuca pani na profilkowej mej tapecie, ale nie wiem.. ma coś w sobie. Oto cały powód dlaczego pani w niebieskich wuosach i z prawie nagimi piersiami gości na mych skromnych blogowych progach.
Adios.
 

 
Laallala prawie 2ga w nocy a ja wciąż z nim piszę. Eh, kiedy ja się wyśpię.?
 

 
Ulalalala! Perspektywa że od września zaczynam karierę w plastyku trochę przerazajaca, ale mam nadzieję ze da mi to kopa do roboty. Paint, paint, paint! brej nocy!
 

 
AAAAAaaaaA! Poziom wkurzenia +100000000!
Włączam ja sobie telewizję żeby obejrzeć wiadomości, a tam co? Informacja, że jakiś bezmózgi prostak i jego córcia przywiązali do drzewa sznurkiem psa w lesie. Gdyby nie znaleźli go spacerowicze, umarłby z wycieńczenia i głodu. Nie wiadomo czy pies przeżyje, bo jego żołądek tak dramatycznie się skurczył ze leki nie pomagają. Do tego dochodzą przebyte infekcje i źle zrośnięta kość łapy biedaka. A cały winowajca tłumaczył się, a właściwie jego córka ze tata "szkolił psa". Gdybym tego kutafona dorwała w swoje ręce też bym go tak "wyszkoliła." Jak można być takim bezmózgiem? Najgorsze jest to ze sąsiedzi wiedzieli co ten kretyn wyprawia z psami, ale woleli nie dzwonić na policję bo " kto by się psem przejął." Jak ja nienawidzę takiego podejścia! W takich sytuacjach wychodzi prawdziwe bestialstwo z człowieka. Trzeba walczyć z ignorancją i społecznym przyzwoleniem na takie wynaturzone zachowania!
 

 
Tak sobie siedzę i słucham koncertu Kings of Leon który właśnie sobie trwa (Eska Rock)... I dopadło mnie przygnębienie.
Nie mam siły walczyć z ludźmi. Czy naprawdę muszą być takimi bezmózgimi ignorantami? Odchyl się od mas, zrób coś co w ich mniemaniu jest "inne, nietypowe" i od razu zostać "zjedzony" przez jakże "życzliwych". Nie będę się rozpisywała i zaśmiecała pinga moimi wywodami bo zbyt wiele było by przekleństw, a od jakiegoś czasu staram się zachowywać w miarę po ludzku, jak to na święta wielkanocne i spowiedź przystało .
 

 
Jak ja ich kocham
Na żywo są nawet lepsi niż na płycie!
 

 
Uff, dawno mnie tu nie było. Ale wróciłam
Jak się uczuję z perspektywą egzaminów, które już za miesiąc? W porównaniu przed stresem konsultacji i warsztatów do szkoły plastycznej to żaden stres. Zaopatrzyłam się we wszystkie najróżniejsze rodzaje pędzli, teraz tylko specjalny papier kupić i do końca miesiąca muszę codziennie malować. I do tego ogarnąć chociaż podstawy historii sztuki... Cholernie pracowite miesiace mnie czekają.

na dobranoc :
  • awatar Gość: ZAPRASZAM NA MOJE AUKCJE Z FAJNYMI, ORYGINALNYMI I TANIMI CIUSZKAMI!!! http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=22998228 POZDR!!!
  • awatar By the way.: uda Ci się :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wiele osób mówi, ze ta kolekcja to badziew. Ja kompletnie nie podzielam tych poglądów bo najchętniej zamówiłabym całą!
Te ostatnie, wieczorowe kreacje spokojnie mogłyby być wykorzystane w filmie typu np. Alicja z Krainy Czarów.
świetna kolekcja.
 

 
A u mnie na playliście ciągle ten kawałek. Maltretuję nim mój mózg kilka razy dziennie.
Miłego
 

 

haha, I mieszamy dalej wujka Bryłę
no taki program kulinarny to mogę oglądać